Mech na dachu. Jak z nim walczyć?

Mech na dachu. Jak z nim walczyć?

Nieduże skupiska zielonego mchu, porastającego połacie, nie wydają się niczym groźnym. Tymczasem, mech na dachu jest zapowiedzią przyszłych przecieków, co dla właściciela domu może oznaczać rychły remont.

Mchy i porosty gromadzą się na połaciach dachu, zacienionych innymi budynkami lub wysokimi drzewami. Szczególnie takimi, które puszczają soki. Problem ten jest bardziej widoczny na połaciach, skierowanych na północ. Jeśli dach jest rozbudowany lukarnami i ma wiele załamań, ryzyko gromadzenia się mchu jest większe – mech na dachu łatwiej gromadzi się w licznych, słabiej przewietrzanych koszach i zakamarkach. Najczęściej, mech pojawia się na pokryciach bitumicznych, dachówkach ceramicznych i cementowych Może on dotknąć również blachodachówki. Sam mech nie jest szkodliwy dla pokrycia dachowego, natomiast gromadzi on wilgoć, która może wywierać szkodliwy wpływ na materiały. Dlatego mech z dachu należy obowiązkowo usuwać.

Skąd się bierze mech na dachu

Nasiona mchu i innych roślin trafiają na dach wraz z wiatrem. Aby mech mógł się zakorzenić, niezbędna jest przynajmniej minimalna ilość organicznego podłoża. Na dachu, idealne podłoże tworzy zgromadzony kurz, nawiany przez wiatr, zmoczony deszczem. Na takim podłożu, rośliny bez dużych liści, ale o silnym systemem korzeniowym, świetnie się zakorzeniają. Doskonałe warunki do rozwoju mchu na dachu, stwarza słaba wentylacja połaci. Jeśli pod dachówkami nie pozostawi się odpowiedniej ilości przestrzeni, umożliwiającej przepływ powietrza od okapu do kalenicy, dachówki będą zatrzymywały wilgoć pochodzącą np. od opadów dłużej, stwarzając tym samym idealne warunki do rozwoju mchu. Jeśli dachówka będzie odpowiednio wietrzona, ryzyko, że mech na dachu się pojawi, znacznie się zmniejszy.

Mech na dachu – usuwanie

Mech i inną zgromadzoną na połaci roślinność, usuwamy przy pomocy twardej szczotki albo z użyciem myjki ciśnieniowej. Wybór metody zależy od rodzaju pokrycia. Gładkie dachówki najlepiej myć wodą pod ciśnieniem, ponieważ szorowanie może prowadzić do uszkodzenia powłok. Dachówki o powierzchni porowatej najlepiej szorować, również z tego względu, że woda może nie usunąć wszystkich resztek roślinnych, wrastających w pory. Aby resztki nasion mchu, których nie uda się usunąć mechanicznym czyszczeniem, nie stanowiły zaczątku nowej kolonii, po oczyszczeniu – zaleca się pokryć dach specjalną chemiczną mieszanką. Preparatem spryskujemy zamszoną powierzchnię, pozostawiamy ją na pewien czas. Po czym, dokładnie zmywamy, tak aby zostały usunięte z niego resztki systemu korzennego. Na szczególnie zaniedbanych dachach, proces ten należy powtórzyć kilkakrotnie. Nowoczesne preparaty nie odbarwiają czyszczonych powierzchni, natomiast zapobiegają ponownemu narastaniu mchów i porostów. Mech na dachu można także usunąć sposobem domowym. Miejsca porośnięte mchem w ciepły, ale niesłoneczny i niedeszczowy dzień należy pokryć 9 % roztworem octu i pozostawić. Gdy mech zwiędnie, usuwa się wszystko twardą szczotką.

Działania profilaktyczne na przyszłość

Aby po usunięciu mchu dach dłużej pozostał czysty, najlepiej go zaimpregnować specjalnymi preparatami, chroniącymi przed mchem i pleśnią. Dzięki dodatkowi silikonu, zmniejsza się i wnikanie wody i dwutlenku węgla w pokrycie, do jego powierzchni mniej przylegają zabrudzenia. Łatwiej go też wyczyścić. Impregnat uodporni dachówki malowane, angobowane lub glazurowane na działanie promieni UV. Przed położeniem impregnatu, dach należy dokładnie oczyścić. Doskonałym, choć w Polsce mniej znanym sposobem na ochronę przed mchem, są montowane tuż przy kalenicy dachu paski lub druty z miedzi bądź cynku oraz rękawy polipropylenowe przeplatane miedzianą nitką. Wówczas woda opadowa w połączeniu z miedzią wytwarza jony, które są szkodliwe dla mchu i niszczą go.