Porady

Remonty – M jak Mrówka

Listwy przypodłogowe z PVC – tanie i wygodne

Po remoncie podłogi, a także kiedy kładziemy posadzkę na nowo ważnym elementem jest jej wykończenie. Montaż listew przypodłogowych w miejscu łączenia ścian z podłogą to niezbędny zabieg zarówno ze względów estetycznych, jak i praktycznych.

Post Listwy przypodłogowe z PVC – tanie i wygodne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Każda posadzka – zarówno ta z naturalnych materiałów, jak i laminatów – w miejscu gdzie dochodzi do ściany, powinna mieć niewielką wolną przestrzeń (to tzw. dylatacja). Ponieważ w miarę użytkowania, a także na skutek zmian temperatury i wilgotności we wnętrzu podłoga pracuje, ten wolny margines przy ścianie pozwala na płynne ruchy i zapobiega napięciom oraz wypaczaniu się elementów, z których się składa (dotyczy to zarówno paneli, mozaiki, jak i deski podłogowej).

To właśnie te przestrzenie osłania się listwą przypodłogową. Przede wszystkim ma to walor estetyczny – nie straszy dziura i krzywizny. Ma jednak również znaczenie praktyczne – można łatwo i wygodnie sprzątać oraz myć podłogę, a także ukryć w listwie przewody instalacji elektrycznej, internetowej, alarmowej itp.

Już przy wyborze materiału na posadzkę czy też w trakcie remontu np. cyklinowania podłogi, warto wziąć pod uwagę dobór odpowiednich listew. W zależności od materiału z jakiego jest podłoga oraz wielkości szpar, a także ze względu na nasze preferencje estetyczne znajdziemy wiele atrakcyjnych rozwiązań. W sklepach budowlanych jest pełen wybór listew przypodłogowych, które różnią się wielkością, kształtem, parametrami montażu oraz materiałem z jakiego są wykonane. Niskie listwy to np. 4-6 cm, proste lub w kształcie ćwierćwałka; 6-8 cm, najbardziej popularne w różnych kształtach i stopniach zaokrąglenia oraz najwyższe od 10 do 20 cm określane już mianem cokołu.

Listwy przypodłogowe z PVC

Listwy przypodłogowe montowane z opóźnieniem

Niestety, jeśli z jakiś względów po wykonaniu remontu nie wykończyliśmy posadzki listwami przypodłogowymi, a na dodatek urządziliśmy i wyposażyliśmy wnętrze, estetyka i wygoda pozostawią wiele do życzenia. Tak stało się z pomieszczeniem w moim domu, które ze względów na jego rolę potraktowaliśmy w czasie remontu trochę po macoszemu. Garderoba, bo o niej mowa, miała tak jak reszta pomieszczeń cyklinowaną i lakierowaną na nowo podłogę oraz odnawiane ściany (gładź gipsowa, biała farba).

Szybko wstawiliśmy tu meble, suszarkę, deskę do prasowania – w końcu to pomieszczenie użytkowe, używać trzeba było. Na listwy zabrakło czasu, funduszy, trudno dziś sobie przypomnieć – a prowizorka została. Każdorazowo niewykończone miejsca rzucają się w oczy, gromadzi się tam kurz, niewygodnie jest odkurzać, a także zmywać podłogę na mokro. Z perspektywy wiem, że wystarczyło skorzystać z bardzo praktycznego, szybkiego i wygodnego w montażu, a także niedrogiego rozwiązania, które z resztą zastosowaliśmy w innym pomieszczeniu – przypodłogowych listew z PVC.

Listwy przypodłogowe PVC – wygodnie, szybko i tanio

Listwy przypodłogowe z tego tworzywa może nie stanowią zbyt prestiżowego rozwiązania, ale są świetnym wyborem tam, gdzie pomieszczenie nie ma rangi reprezentacyjnej, nie zależy nam na efekcie, ale na schludnym wykończeniu i wygodzie.

Listwy przypodłogowe z PVC - wykończenie każdej posadzki

Listwy te są bardzo uniwersalne, a co najważniejsze są bardzo łatwe w montażu, nie wymagają fachowego przygotowania i znajomości trików stolarskich, jak przy innych rozwiązaniach np. montażu cokołów. Zaletą listew PVC jest ich elastyczność – nawet przy niezbyt równej ścianie, nietrzymającej linii, listwa będzie przylegać i świetnie zamaskuje zarówno szczelinę, jak i nierówność ściany lub podłogi.

Listwy przypodłogowe z PVC produkowane są w pełnym systemie montażowym – do wybranego modelu bez trudu znajdziemy komplet łączników, narożników zewnętrznych i wewnętrznych, zaślepek, a także kołki szybkiego montażu oraz inne elementy niezbędne do prawidłowej i estetycznej instalacji listew przypodłogowych.

W zależności od wybranej wielkości i modelu listwy z PVC możemy w niej ukryć różne kable i przewody.

Listwy przypodłogowe z PVC nie muszą być białe, producenci oferują całą paletę kolorów i deseni, które sprawiają, że niektóre modele do złudzenia przypominają listwy drewniane, zarówno rodzimych gatunków drewna, jak i drewna egzotycznego. Podobnie jest z szerokim wyborem modeli i fasonów. Listwy PVC znajdziemy w standardowych wymiarach, ale również te o dużych wysokościach, których głównym celem jest ukrycie instalacji elektrycznej i internetowej – te listwy szczególnie znajdą zastosowanie w pomieszczeniach biurowych, gabinetach i tam, gdzie mamy dużo sprzętu RTV (np. pokoju kina domowego).

Listwy PVC są odporne na wilgoć dlatego szczególnie nadają się do pomieszczeń, gdzie prawdopodobieństwo nadmiernej wilgotności jest większe: łazienki, kuchnie, pralnie, hole i przedsionki.

autor tekstu: Dominika
zdjęcia: ASK

Post Listwy przypodłogowe z PVC – tanie i wygodne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Parapety wewnętrzne jak nowe – samodzielne odnawianie

Parapety wewnętrzne będą ozdobą wnętrza pod warunkiem, że dobrze wyglądają. Niestety po latach użytkowania, niezależnie od materiału z jakiego zostały wykonane, ich stan pogarsza się. Jak odnowić parapety wewnętrzne?

Post Parapety wewnętrzne jak nowe – samodzielne odnawianie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Parapety wewnętrzne mimo że nie są za bardzo narażone na działanie zmiennych warunków pogodowych to niestety z upływem czasu ulegają zniszczeniu. Z drewnianych parapetów schodzi lakier lub płowieje kolor, kamienne się plamią, a te z lastryko wyglądają nieestetycznie. Zobaczmy, co można zrobić, żeby dodać starym parapetom nowego blasku.

Drewniane parapety wewnętrzne

Parapety wewnętrzne jak nowe
fot. Bosch

Parapet drewniany przeważnie wykończony jest lakierem lub lazurą ochronną, ale te nie są wieczne i z czasem mogą zacząć się ścierać. Odsłonięte drewno szybko ulega przebarwieniom. Naprawa będzie łatwa. Należy uzbroić się w szlifierkę oscylacyjną i zedrzeć z drewna powłoki lakiernicze. Szlifowanie zaczyna się grubszym papierem ściernym. Gdy znikną pod nim wszelkie zabrudzenia i drewno zyska jednolity odcień, można zmienić papier na taki o mniejszej gradacji i wygładzić powierzchnię parapetu. Przy oknach i przy ścianach często zostają niedoszlifowane resztki lakieru lub brudu. Pozbędziemy się ich papierem ściernym nawiniętym na kawałek wąskiego, drewnianego klocka, chyba że mamy specjalną szlifierkę ze stopą typu delta, która zdoła dotrzeć we wszystkie zakamarki. Po starannym odpyleniu można pomalować parapet na nowo lakierem bezbarwnym lub lazurą, która nie zakryje usłojenia, ale zmieni odcień drewna.

Kamienne parapety wewnętrzne

Z parapetu kamiennego zabrudzenia usuwa się, stosując preparat czyszczący odpowiedni do danego kamienia. Po wyczyszczeniu parapet warto zabezpieczyć impregnatem do powierzchni kamiennych, także dostosowanym do danego rodzaju kamienia.

  • fot. pixabay.com
  • fot. pixabay.com

Parapety wewnetrzne z lastryko

Parapet z lastryko lepiej ukryć. Jego wygląd można odmienić, stosując specjalne nakładki renowacyjne z PVC. Nakładkę dobiera się do szerokości i długości starego parapetu. Jej boki łatwo skrócić piłą. W zestawie są też zaślepki boczne. Nakładki mocuje się klejem montażowym o dużej sile wiązania. Lastryko trzeba przedtem przemyć detergentem, żeby usunąć z niego tłuste plamy i kurz.

autor tekstu: Edyta
zdjęcie otwierające: pixabay.com

Post Parapety wewnętrzne jak nowe – samodzielne odnawianie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Narzędzia ręczne – jakie warto mieć w domu

Kompletując zestaw narzędzi ręcznych, postawmy się na miejscu rozbitka, który dotarł na bezludną wyspę. To, co jemu, będzie potrzebne w pierwszej kolejności, to i nam przyda się w domu.

Post Narzędzia ręczne – jakie warto mieć w domu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

W każdym domu musi znaleźć się miejsce na narzędzia ręczne, nawet jeśli majsterkowanie nie należy do naszych ulubionych zajęć. Jednak dobrze skompletowane na pewno wybawią nas nie raz z trudnej sytuacji, ponadto nie musimy ani poszukiwać fachowca, ani na niego czekać, ani płacić za usługę. Co powinno znaleźć się w domowym warsztacie?

Narzędzia ręczne – jakie warto mieć w domu

Podstawowe narzędzia ręczne

Piła, młotek, śrubokręt, nóż, kombinerki do cięcia i zaginania drutu to niezbędne minimum. Dobrze zainwestować w dwie piły – płatnicę do drewna i ramową piłę do metalu, która ma wymienne brzeszczoty. Śrubokręt też nie jeden, a jeśli już, to uniwersalny wkrętak z wymiennymi końcówkami. Nóż – koniecznie z wymiennymi ostrzami, w solidnej, ergonomicznej obudowie. Ostrza szerokie i sztywne nie będą się łamać przy próbie cięcia twardszych materiałów. Młotek ślusarski lub jeszcze lepiej ciesielski o ciężarze 300-400 g. Ciesielski ma z drugiej strony główki spłaszczenie z wcięciem, bardzo pomocne do wyciągania gwoździ wygiętych podczas wbijania. Przydadzą się też dwa zestawy – jeden to zestaw kluczy płaskich, a drugi – kluczy nasadowych. Żadne śruby i nakrętki nie stawią nam wtedy biernego oporu.

2. Narzędzia ręczne – jakie warto mieć w domu

Dodatkowe narzędzia ręczne

W domu warto mieć także miarkę zwijaną długości minimum 3 m i drewnianą calówkę składaną. Miarka to elastyczna taśma z podziałką metryczną rozwijana z wałka umieszczonego w obudowie. Można blokować taśmę w dowolnym momencie rozsunięcia. Służy do tego plastikowy suwak w obudowie. Po zwolnieniu suwaka lub po naciśnięciu guzika miarka automatycznie zwija się do obudowy. Zaletą elastycznej taśmy jest to, że można nią mierzyć nawet zaokrąglone powierzchnie. Calówka składa się z kilku równych odcinków połączonych jeden z drugim. Połączenia są ruchome i dzięki temu segmenty wygodnie się składa po zakończeniu mierzenia. Na segmentach jest podziałka metryczna i calowa. Uzupełnieniem sprzętu pomiarowego niech będzie poziomnica. Przyda się choćby do właściwego wypoziomowania pralki, zawieszanych na ścianach półek lub obrazków. Wystarczy taka o długości 1 m. Listę zamykają pędzle i wałki – różnych rodzajów i różnych rozmiarów. Są niedrogie, więc niech czekają cierpliwie, aż wpadnie nam do głowy przemalować mieszkanie.

autor tekstu: Wojtek
zdjęcia: pixabay.com

Post Narzędzia ręczne – jakie warto mieć w domu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Klejenie tapety na starą tapetę – jak i kiedy można tapetować

Klejenie tapety na tapetę nie jest najlepszym pomysłem i fachowcy go odradzają, ale czasami nową okładzinę można położyć bez usuwania starej. W jakich sytuacjach nie musimy zrywać tapety? Jak położyć nową tapetę?

Post Klejenie tapety na starą tapetę – jak i kiedy można tapetować pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Najważniejszą kwestią jest to, jakiego typu jest stara tapeta. Jeśli jest to tapeta papierowa, tapetowanie na tapetę jest możliwe, w przeciwnych przypadkach najlepiej zedrzeć materiał użyty do dekoracji ścian. Dlaczego? Stosowane kiedyś powszechnie tapety winylowe najczęściej są gładkie (a klej wymaga porowatej powierzchni), istnieje więc ryzyko, że nowa tapeta odpadnie od ściany. Ponadto do ich przyklejenia używano już współczesnych klejów, które po namoczeniu mogą rozmięknąć, co będzie skutkowało odklejeniem się obu tapet. Natomiast tapety papierowe mają bardziej chropowatą strukturę, a do ich klejenia wykorzystywano zazwyczaj klej odporny na wilgoć. To dlatego w tym przypadku klejenie tapety na starą tapetę jest możliwe. A jak rozpoznać z jakim typem tapety mamy do czynienia? Wystarczy mokrą szmatką lub gąbką przetrzeć niewielki fragment. Jeśli po chwili pojawi się wilgotna plama – czyli materiał chłonie wodę – to na ścianie ułożono tapetę papierową, a gdy nie będzie widać żadnego śladu, ewentualnie niewielkie krople wody, to tapetę winylową.

Klejenie tapety na starą tapetę – jak i kiedy można tapetować

Klejenie tapety na starą tapetę – prace przygotowawcze

Oczywiście nową tapetę możemy położyć na okładzinę dobrze trzymającą się podłoża – gdy z łatwością odspaja się od ściany, lepiej nie ryzykować i zerwać starą okładzinę. Nie oszukujmy się, położona dawno temu tapeta nie jest w idealnym stanie, dlatego musimy naprawić niedoskonałości – odklejone od ściany miejsca łączenia pasów tapet podklejamy na nowo lub odrywamy luźne fragmenty i braki uzupełniamy masą szpachlową, dziury po gwoździach oraz inne ubytki również należy zaszpachlować, a pęcherze z powietrzem nacinamy, aby usunąć powietrze i podklejamy na nowo. Podkład pod nową tapetę musi być nie tylko gładki, ale również czysty. Odkurzamy więc starą tapetę za pomocą odkurzacza z miękką, szczotkową końcówką i myjemy ją szmatką zwilżoną wodą z niewielką ilością np. płynu do mycia naczyń.

Klejenie tapety na starą tapetę – niezbędne gruntowania

Gdy tapeta przeschnie, należy ją zagruntować tzw. gruntem do tapet, chociaż można również użyć zwykłego gruntu. Jego zadaniem jest wyrównanie chłonności ścian, co sprzyja równomiernemu przyklejeniu. Pamiętajmy, aby nie stosować gruntów wysokogatunkowych do zadań specjalnych, ponieważ mogą stworzyć szklistą powłokę, do której nie przystanie klej, a tapeta ześlizgnie się. Przed rozpoczęciem klejenia tapety, sprawdźmy jeszcze raz, czy stara okładzina dobrze trzyma się ściany. Jeśli tak, możemy rozpocząć tapetowanie.

Klejenie tapety na starą tapetę – na co zwracać uwagę

Zaczynamy od wyznaczenia linii bazowej, od której rozpoczniemy klejenie tapety. Zwróćmy uwagę, aby styk pasów nowej okładziny nie pokrywał się ze starymi. Zminimalizujemy w ten sposób szpecącego odklejenia się krawędzi obu warstw tapet. Sam proces kładzenia nowej tapety na starej nie różni się zasadniczo od typowego klejenia tapet na otynkowane ściany.

autor tekstu: Asia
zdjęcia: materiały prasowe

Post Klejenie tapety na starą tapetę – jak i kiedy można tapetować pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Białe ściany – jak pomalować ściany na biało

Biel to najbardziej uniwersalny kolor, który będzie do wszystkiego pasował i wszystko do niego dopasujemy. Gdy przyjdzie nam malować nowe ściany lub mury dopiero co otynkowane i wykończone gładzią, sprawa jest banalnie łatwa. Wystarczy najpierw pomalować je gruntem do podłoży chłonnych, a na drugi dzień malować na biało. Często jednak ściany nie są idealnie jasne lub jednolite […]

Post Białe ściany – jak pomalować ściany na biało pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Biel to najbardziej uniwersalny kolor, który będzie do wszystkiego pasował i wszystko do niego dopasujemy. Gdy przyjdzie nam malować nowe ściany lub mury dopiero co otynkowane i wykończone gładzią, sprawa jest banalnie łatwa. Wystarczy najpierw pomalować je gruntem do podłoży chłonnych, a na drugi dzień malować na biało. Często jednak ściany nie są idealnie jasne lub jednolite kolorystycznie. Tu zaczynają się schody.

Białe ściany bez plam

Na początek kilka słów o malowaniu brudnych ścian. Jeśli na ścianach są plamy i zacieki, spróbujmy najpierw je przemyć. Tradycyjnie używa się do tego wody z szarym mydłem. Są nawet specjalne szampony do ścian. Ale uwaga, gdy ściany były pomalowane byle czym, na przykład klejówką, albo wcześniej pomalowane z pominięciem gruntowania, pod wpływem wilgoci farba może zacząć odchodzić. Wtedy lepiej ją zwilżyć i płatami pozdzierać, w przeciwnym razie zacznie się ona nawijać na wałek w trakcie nanoszenia nowej warstwy farby. I jeszcze jedna uwaga – nie zwilżajmy nigdy ścian obłożonych płytami g-k.

Jeśli są takie plamy, których nie sposób zmyć, nie mamy się co martwić, jest na to rada. W sklepach z farbami znajdziemy specjalną farbę na plamy. Wystarczy puszka pojemności około 1 l. Dzień przed malowaniem zamalujmy taką farbą wszystkie plamy na ścianach. Ma ona silne właściwości kryjące i nic spod niej nie wyjdzie. Farby do ścian nie mają aż takiej siły krycia, więc niezaizolowane w ten sposób plamy byłyby w większym lub mniejszym stopniu widoczne po malowaniu wnętrz. Farba na plamy to jedyny sposób, żeby pozbyć się śladów zacieków pozostałych po jakimś zalaniu.

Białe ściany na kolorze

Gdy ściany są pomalowane na jakiś intensywny kolor – na przykład czerwony, zielony lub pomarańczowy, może być kłopot z zamalowaniem tych barw bielą. Przede wszystkim należy wtedy kupić farbę podkładową i nią najpierw pomalować ściany. Po upływie czasu podanego na opakowaniu można przystąpić do malowania właściwego. Tu ogromnie ważny jest dobór odpowiedniej farby. Nie radzę oszczędzać. Kupmy farbę dobrej marki. Jeśli podłoże jest mocne – wybierzmy farbę lateksową. Gdy słabe – lepiej kupmy akrylową. Nanieśmy tyle warstw farby, ile zaleca producent, koniecznie przestrzegając określonego przez niego czasu między kolejnymi malowaniami.

Jak pomalować ściany na biało? 

Na koniec kilka rad ogólnych:

  • Zanim zabierzemy się za malowanie, zaszpachlujmy dziury i rysy w ścianach. Użyjmy szpachlówki o uziarnieniu zbliżonym do faktury tynku, inaczej miejsca szpachlowania będą się później rzucały w oczy.
  • Farbę przed użyciem dobrze wymieszajmy.
  • Nie nanośmy na ściany farby, która zaczęła powoli zasychać w kuwecie – umyjmy kuwetę, wysuszmy i nalejmy nową porcję.
  • Malowanie zawsze zaczynajmy od sufitów chyba, że postanowiłeś malować tylko ściany.
  • Malowanie ścian zaczynajmy od narożników wewnętrznych.
  • Im gładsze są ściany, tym krótsze włosie powinien mieć wałek. Do ścian chropowatych, niezbyt równych używajmy wałka z długim włosiem.
  • Przed malowaniem zwilżmy wałek wodą i odciśnijmy jej nadmiar.
  • Nie próbujmy zamalowywać plam pleśni. Po pierwsze zlikwidujmy przyczynę ich istnienia (słaba wentylacja, wilgoć w przegrodach), a po drugie usuńmy ją mechanicznie lub z użyciem środka do usuwania pleśni i dopiero maluj ściany.
  • Taśmy, którymi zabezpieczyliśmy listwy przypodłogowe lub framugi zrywajmy zanim farba zaschnie. Inaczej mogą odchodzić z płatami farby.

autor tekstu: Paweł
zdjęcia: materiały prasowe

Post Białe ściany – jak pomalować ściany na biało pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Usuwanie farby z drewna i metalu na kilka sposobów

Jeśli chcecie, żeby jakiś stary przedmiot, drewniany albo metalowy, po odnowieniu wyglądał jak nowy, przed jego pomalowaniem powinniście usunąć starą farbę. Podam wam więc kilka sposobów na to, jak jej się pozbyć.

Post Usuwanie farby z drewna i metalu na kilka sposobów pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Łuszcząca się farba, która przy dotknięciu osypuje się, musi być bezwzględnie usunięta, zanim zaczniemy malować przedmiot. To samo dotyczy także farby, której powłoka lepiej się trzyma, ale są w niej ubytki lub widać na niej bąble albo zacieki – rezultat niestarannego pomalowania. O ile jednak odpadające płaty są dość łatwe do zerwania, o tyle usuwanie farby, która mocno przywarła, może przysporzyć nie lada kłopotów.

Usuwanie farby szpachelką

Ale zacznijmy od przypadku najłatwiejszego. Łuszczącą się farbę najłatwiej jest zdrapać, w czym pomoże metalowa szpachelka. Później trzeba tylko podłoże oczyścić z pozostałego pyłu – najpierw na sucho, a później na mokro – zwilżoną szmatką.

Mechaniczne usuwanie farby

Gdy farba uparcie trzyma się podłoża, trzeba ją zaatakować mechanicznie, termicznie albo chemicznie. Na początek pierwsza metoda. Farbę zdziera papier ścierny gradacji 80 (lub drobniejszy). Gradację trzeba dobrać do miękkości powłoki i materiału pod nią, dlatego warto zacząć od próby na jakimś mniej wyeksponowanym fragmencie. Farbę można zeszlifować ręcznie lub użyć szlifierki elektrycznej. Do powierzchni w miarę gładkich nadaje się szlifierka oscylacyjna, z płaską stopą, do której podczepiany jest papier. Do elementów obłych polecam szlifierkę mimośrodową, a do detali – oscylacyjną, ze stopą zakończoną w szpic (delta). Zeszlifowując farbę z drewna, trzeba to robić ostrożnie. Zbyt mocne dociśnięcie narzędzia skończy się powstaniem wgłębienia w materiale.

Do mechanicznego szlifowania wykorzystywane bywają również ściernice listkowe albo szczotkowe. To specjalne nakładki do wiertarek. Mają wygląd tarcz, pędzelków lub walców utworzonych z materiałów ściernych. Może to być drut lub tworzywo sztuczne, jak ma to miejsce w ściernicach szczotkowych lub paski tkaniny ściernej gęsto rozmieszczone wokół metalowej osi – w przypadku ściernic listkowych. Ściernice są dobre, ale te szczotkowe działają dosyć inwazyjnie, więc lepiej nie używajcie ich do drewna lub miękkiego metalu.

Uważajcie – jeśli farba trzyma się dobrze, nie zawsze trzeba ją usuwać. Można ją na przykład tylko zmatowić. Wtedy szlifuje się powłokę papierem ściernym o drobnym uziarnieniu, aby z błyszczącej stała się matowa. Po oczyszczeniu z pyłu można nanosić warstwę nowej farby. To samo zresztą dotyczy lakierów bezbarwnych lub lakierobejc.

Termiczne usuwanie farby

Do usuwania farby metodą termiczną potrzebna jest elektryczna opalarka. To narzędzie w kształcie pistoletu, z którego dyszy bucha silnie rozgrzane powietrze. Powoduje ono pęcznienie farby i łatwo ją wtedy zedrzeć z podłoża używając szpachelki. Z opalarką należy uważać w przypadku podłoży drewnianych. Zbyt duża temperatura może bowiem spowodować nadpalenie drewna. Pamiętajcie także, że nie każdą farbę zdołacie roztopić opalarką. Tą metodą da się usuwać przeważnie farby rozpuszczalnikowe. Z wodorozcieńczalnymi raczej się nie uda.

Chemiczne usuwanie farby

Metoda chemiczna polega na zastosowaniu specjalnych preparatów, zazwyczaj o postaci żelu, które powodują roztopienie i pęcznienie powłok malarskich. Można ich używać zarówno do usuwania farby z metalu, jak i drewna. Przy tej metodzie, oprócz szpachelki z metalu potrzebne będą rękawice ochronne i być może także maseczka na twarz. Preparatem pokrywa się powłokę malarską, którą trudno byłoby usunąć mechanicznie, ponieważ za mocno się trzyma lub dlatego, że pokrywa elementy dekoracyjne, o przestrzennej strukturze (np. rzeźbienia). Preparat działa od kilkunastu minut do godziny. Po tym czasie można użyć szpachelki i zdjąć rozmiękczoną farbą lub lakier. Ważna informacja – preparat usuwa tylko wierzchnią warstwę starej farby. Jeśli było ich więcej, rozmiękczanie musicie powtórzyć dla każdej warstwy oddzielnie. Pamiętajcie również, że preparaty do usuwania farb są drogie, więc nie opłaca się ich stosować do rozmiękczania powłok na dużych powierzchniach, łatwych do szlifowania mechanicznego. Lepiej sięgnąć po nie tylko, gdy potrzeba usunąć farbę z delikatnych zdobień, które szlifierka mogłaby zniszczyć.

autor tekstu: Paweł
zdjęcia: Vidaron, Bosch, AdobeStock

Post Usuwanie farby z drewna i metalu na kilka sposobów pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Wyrzynarka – jaką wybrać

Nie ukrywam, że wyrzynarka to moje ulubione narzędzie. Sporo robię w drewnie i przeważnie są to elementy dość precyzyjne. Niczym nie da się ich lepiej wyciąć, niż właśnie wyrzynarką.

Post Wyrzynarka – jaką wybrać pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Na początek krótko o tym, jak funkcjonuje wyrzynarka. Schowany w korpusie silnik porusza brzeszczotem w górę i dół. Dodatkowy mechanizm powoduje też delikatne wychyły brzeszczotu w trakcie pracy. To tak zwany efekt podrzynania. Brzeszczot jest ustawiony zębami do przodu i skierowany w dół. Narzędzie trzyma się od góry za uchwyt w korpusie (czasem sam korpus jest uchwytem). Od spodu do korpusu jest podczepiona stopa. Służy ona do tego, żeby wygodnie opierać narzędzie na obrabianym materiale. Dzięki temu łatwo i wygodnie daje się prowadzić brzeszczot w materiale. Trudno go wtedy przechylić, w efekcie czego mógłby się złamać. Owszem można brzeszczot ustawiać pod kątem w stosunku do płaszczyzny, ale wtedy przekręca się w bok całą stopę.

Do wyrzynarek dołączane są metalowe prowadnice równoległe. Dzięki nim jest wygodnie wykonywać proste cięcia, sunąć wzdłuż takiej swego rodzaju przykładnicy. Cyrkle podłączane do stopy umożliwiają natomiast wycinanie okręgów. Akcesoria takie nie są potrzebne, jeśli chcecie robić fantazyjne cięcia krzywoliniowe.

Wyrzynarka to narzędzie, która da się ciąć drewno o grubości około 10-14 mm lub stal grubości 8-10 mm. Zależy to od jej modelu.

  • Wyrzynarka – jaką wybrać
  • Wyrzynarka – jaką wybrać
  • Wyrzynarka – jaką wybrać

Wyrzynarka – rodzaje

Do wyboru mamy wyrzynarkę zwykłą – z kablem, lub akumulatorową. Tą drugą owszem da się ze sobą wszędzie zabrać, ale niestety jest cięższa. Jeśli więc zamierzacie dużo pracować, a nie macie łap jak kowal, radzę jednak wybrać wyrzynarkę zasilaną z sieci. Natomiast jeśli zdecydujecie się na akumulatorową, niech będzie to wyrzynarka 18-voltowa, z akumulatorem o dużej pojemności – najlepiej 3-4 Ah.

Jeśli nie możecie zdecydować się, która wyrzynarka będzie lepsza, zacznijcie od przymiarki. Weźcie je po kolei w dłonie, oceńcie ciężar, wygodę chwytu, jakość wykonania. Później przestudiujcie parametry – moc (im wyższa, tym lepiej), prędkość przesuwu  (im wyższa, tym lepiej).

Warto zwrócić uwagę na różnego rodzaju udogodnienia – na przykład podświetlenie linii cięcia, laserowy wskaźnik linii cięcia lub system zdmuchiwania pyłu sprzed brzeszczotu.

  • Wyrzynarka – jaką wybrać
  • Wyrzynarka – jaką wybrać

Wyrzynarka – dobór brzeszczotów

Zakup wyrzynarki to jedno, a dobór brzeszczotów to drugie. Do narzędzia dodawany jest zawsze jeden brzeszczot uniwersalny, czasem 2-3 brzeszczoty. Są to brzeszczoty raczej z niższej półki i z pewnością będziecie musieli dokupić jeszcze kilka. Doradzam zaopatrzyć się w zestaw różnego rodzaju brzeszczotów. Powinny w nim być takie do drewna, do metalu i małe wąskie – do cięć precyzyjnych. Brzeszczotami uniwersalnymi można ciąć drewno, metal lub tworzywa sztuczne. Do tworzyw lepsze są jednak brzeszczoty o drobnych ząbkach, które są także polecane do płyt albo paneli laminowanych. Są także brzeszczoty do szybkiego cięcia. Generalnie, na opakowaniu zawsze znajduje się objaśnienie lub czytelny piktogram informujący, co może dany brzeszczot i do czego najlepiej się nadaje.

  • Wyrzynarka – jaką wybrać
  • Wyrzynarka – jaką wybrać
  • Wyrzynarka – jaką wybrać

Kupując brzeszczoty, sprawdźcie, czy nadają się do modelu waszej wyrzynarki. Większość wyrzynarek jest do stosowana do brzeszczotów z uchwytem typu T, ale są i inne (na przykład z uchwytem U).

autor tekstu: Paweł
zdjęcia: Toya,
Grupa Topex, Einhell, Nuair Polska, Sila, Bosch, Profix, AdobeStock

Post Wyrzynarka – jaką wybrać pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu

Szczelność to jeden z najważniejszych parametrów okien. Co jednak zrobić, gdy w ich pobliżu czuć przedostający się do wnętrza domu chłód? Czy trzeba od razu myśleć o wymianie okien na nowe? Rozwiązaniem w tej sytuacji może okazać się ich odpowiednie uszczelnienie.

Post Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Nieszczelność to problem, z którym często borykają się właściciele starych przeszkleń. Jest on szczególnie dokuczliwy jesienią i zimą, kiedy temperatura na zewnątrz spada, a chłodne powietrze bez żadnej kontroli napływa przez nieszczelności do wnętrza domu. Zimne podmuchy wiatru i chłód w pobliżu okien wywołują dyskomfort cieplny u domowników. Często jest on niwelowany poprzez ustawienie na kotle grzewczym wyższej temperatury lub rozkręcenie grzejników, tak by pracowały z maksymalną wydajnością. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, gdyż jedynie kamufluje problem i prowadzi do zwiększenia kosztów ogrzewania domu.

Nieszczelne okna przyczyniają się nie tylko do pogorszenia komfortu cieplnego, ale również akustycznego. Przez nieszczelności do wnętrza domu dociera bowiem o wiele więcej niepożądanych dźwięków. Można temu jednak zaradzić, wykonując odpowiednią izolację stolarki okiennej.

Uszczelnianie okien: niezbędne uszczelki

Jednym z najczęściej stosowanych sposobów uszczelniania okien jest zastosowanie uszczelek. Służą one głównie do izolowania nieszczelności na styku skrzydła i ościeżnicy.

Uszczelki silikonowe i gumowe. Mają one najczęściej kolor biały lub są przezroczyste. Wyróżniają się dużą trwałością, a ich uniwersalny kształt i rozmiar sprawiają, że uszczelka łatwo dostosowuje się do różnych szczelin. Dzięki nim można zaizolować nieszczelności w zakresie od 1 do 7 mm. Uszczelki gumowe mogą mieć różne kolory oraz kształty profili, w zależności od wielkości szczeliny, którą chcemy przy ich użyciu uszczelnić. Wybierać można także spośród uszczelek EPDM. Tworzywo sztuczne, z którego są wykonane, zawiera niewielkie pęcherzyki gazu, dzięki którym materiał dobrze dopasowuje się do powierzchni. Takie uszczelki łatwo się odkształcają, a po ustąpieniu nacisku szybko wracają do swego pierwotnego kształtu.

  • Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu
  • Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu

Przyklejane – łatwo i szybko. Większość uszczelek okiennych od spodniej strony pokryta jest specjalnym klejem i zabezpieczona taśmą. Przed przyklejeniem uszczelki powierzchnię, do której ma być ona zamocowana, należy dokładnie oczyścić i wysuszyć. Następnie trzeba zdjąć część taśmy zabezpieczającej klej, przyłożyć uszczelkę we właściwe miejsce i usuwając stopniowo taśmę, dociskać uszczelkę do okna.

Uszczelnianie okien silikonem

W uszczelnianiu okien pomocny będzie również silikon neutralny lub szklarski. Tą wodoszczelną i elastyczną masą szczelnie wypełnimy szpary i szczeliny, którymi chłodne powietrze napływa do wnętrz. Silikony są odporne na promieniowanie UV, duże różnice temperatur, wykazują też bardzo dobrą przyczepność do różnych materiałów, sprawdzą się więc zarówno w przypadku okien drewnianych, jak i PVC (wybierając silikon do uszczelniania okien z tworzywa, należy upewnić się, że może być on stosowany na PVC). Silikon stosuje się zwykle do uszczelniania nieszczelności występujących między szybą a ramą okna. Nanosi się go cienką warstwą na oczyszczoną powierzchnię wzdłuż łączenia przy użyciu pistoletu do silikonów i klejów.

  • Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu
  • Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu

Szczelne okna z pianką

Nieszczelności mogą pojawiać się także na połączeniu ościeżnicy z murem. Wówczas należy sięgnąć po piankę poliuretanową lub taśmę rozprężną.

Pianka poliuretanowa. Nakłada się ją tak samo jak silikon – przy użyciu specjalnego pistoletu. Po aplikacji w miejscach występowania szczelin pianka zwiększa swoją objętość, wypełniając je dokładnie. Po wyschnięciu pianki jej nadmiar usuwa się, wycinając go ostrożnie nożykiem.

Poliuretanowa taśma rozprężna. Do uszczelniania newralgicznych miejsc służą także specjalne poliuretanowe taśmy rozprężne. Docięte na odpowiedni wymiar kawałki umieszcza się w szczelinie (w razie potrzeby można ją powiększyć). Taśma pod wpływem temperatury zwiększa objętość, dostosowując swój kształt do szczeliny.

autor tekstu: Beata
zdjęcia: Soudal, Tesa, fotolia.com

Post Uszczelnianie okien – ciepło i cicho w domu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Sposoby na skrzypiące drzwi

Jeśli drzwi skrzypią podczas otwierania czy zamykania, to jest to najczęściej wina nienaoliwionych zawiasów. Jest to zjawisko jak najbardziej naturalne, gdyż smar z czasem traci swoje właściwości. Ponadto do zawiasów dostają się kurz i wilgoć zwiększające tarcie – słyszymy więc skrzypienie. Jak samodzielnie nasmarować zawiasy? Preparaty na skrzypiące drzwi Do naoliwienia skrzypiących drzwi możemy użyć specjalnego smaru […]

Post Sposoby na skrzypiące drzwi pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jeśli drzwi skrzypią podczas otwierania czy zamykania, to jest to najczęściej wina nienaoliwionych zawiasów. Jest to zjawisko jak najbardziej naturalne, gdyż smar z czasem traci swoje właściwości. Ponadto do zawiasów dostają się kurz i wilgoć zwiększające tarcie – słyszymy więc skrzypienie. Jak samodzielnie nasmarować zawiasy?

Preparaty na skrzypiące drzwi

Do naoliwienia skrzypiących drzwi możemy użyć specjalnego smaru do zawiasów, który dostępny jest w sklepach budowlano-remontowych. Zastąpić go może wazelina techniczna lub olej silikonowy, a także środki w aerozolu stosowane przez kierowców, np. popularny preparat WD-40. Do tego typu prac nadaje się także olej jadalny, margaryna, masło, a także mydło czy wosk. Jednak rozwiązanie te są krótkotrwałe, a poza tym należy pamiętać, że produkty spożywcze szybko mogą zjełczeć i zaczną nieprzyjemnie pachnieć – taki zapach jest trudny do usunięcia.

  • Sposoby na skrzypiące drzwi
  • Sposoby na skrzypiące drzwi

Smarowanie drzwi

Zawiasy najlepiej nasmarować, gdy skrzydło drzwi jest uniesione. Aby nie przytrzymywać ich podczas smarowania (co utrudnia pracę), możemy podłożyć pod skrzydło drzwi listewkę. Uważajmy, aby nie zdjąć skrzydła z zawiasów, ponieważ ich ponowne zamontowanie jest dość trudne. Podczas naoliwiania zawiasów, dobrze jest podłogę pod drzwiami zabezpieczyć folią. Smar nanosimy najpierw na górny zawias. Podłóżmy pod niego szmatkę lub papierowy ręcznik, na który będzie spływał smar. Im smar jest rzadszy, tym więcej może go spłynąć. Na koniec usuwamy nadmiar smaru i wsuwamy skrzydło drzwi na miejsce. Te same czynności powtarzamy przy dolnym zawiasie. Po usunięciu listewki i wsunięciu skrzydła drzwi na miejsce kilka razy otwieramy i zamykamy drzwi, aby rozprowadzić smar po całym zawiasie. 

Drzwi możemy także naoliwić nie zdejmując ich, ale do tej pracy najlepiej użyć preparatu w aerozolu, takie środki znacznie lepiej wnikają w szczeliny, wypierają wilgoć, a po odparowaniu tworzą cienką warstwę smarującą. Dołączone do preparatu specjalne rureczki pozwalają na precyzyjne zaaplikowanie środka w przestrzeń zawiasu.

autor tekstu: Asia

Post Sposoby na skrzypiące drzwi pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Wymiana nietypowej baterii

Wymiana baterii nie jest bardzo skomplikowana i nie wymaga od razu zatrudniania hydraulika, każdy z nawet z drobnym talentem „złotej rączki” powinien sobie doskonale poradzić. Wyjątkiem może stać się jednak wymiana baterii nietypowej, np. trzyczęściowej jak w moim przypadku. Na co zwrócić szczególną uwagę?

Post Wymiana nietypowej baterii pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Wybierając do wyposażenia łazienki wannę półokrągłą z obudową, chcieliśmy dobrać również ładnie wkomponowaną baterię. Spodobała nam się na on czas dość bogato reprezentowana w marketach budowlanych bateria wannowa trzyczęściowa do montażu bocznego. Ponieważ był to etap całkowitego remontu łazienki z zabudową g-k, układaniem płytek, instalowaniem armatury etc., fachowcy bez problemu wykonali pod wspomnianą baterię estetyczną półeczkę, poprowadzili niezbędne instalacje, wykończyli gresem korespondującym z wykończeniem ścian i osadzili wannę. Bateria bez zarzutów działała jakieś 7 lat po czym na skutek osadzającego się kamienia i częstotliwości eksploatacji zaczęła szwankować, aż popsuła się dokumentnie.

  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii

Zbyt szybko na zakupy

Uznaliśmy z mężem, że najprawdopodobniej będziemy w stanie dokonać wymiany we własnym zakresie, tym bardziej, że kilka przedsięwzięć remontowych w naszym domy było już naszym udziałem. Za pośrednictwem internetu znalazłam bardzo podobny model, również trzyczęściowy, który wpisywał się w moje gusta, a dodatkowo pasował wyglądem do baterii umywalkowych, jakie zainstalowane są w tej łazience. Za pośrednictwem internetu sprawdziłam dostępność produktu w najbliższym markecie budowlanym i udałam się po zakupy. Pudełko z baterią rozpakowałam w domu i wtedy dopiero zdałam sobie sprawę, że jestem o krok za wcześnie. Rodzaj i ilość wężyków oraz sposób podłączenia może być jednak inny niż w starej baterii, mimo iż elementy widoczne: mieszacz, wylewka, słuchawka prysznicowa są niemal identyczne.

  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii

Niezgrabne etapy wymiany baterii wannowej

Zabraliśmy się zatem do zdejmowania obudowy i demontażu starej instalacji. Jakież było nasze zaskoczenie, kiedy okazało się, że dostęp jest prawie niemożliwy. Wanna osadzona na murku, z którego wychodzi bateria niemalże w pełni zasłania instalacje. Aby dostać się chociaż trochę i uniknąć demontażu wanny (co wiązałoby się z jej ponownym osadzaniem i wykończeniem silikonem na łączeniach) trzeba wczołgać się na plecach i pracować w bardzo niedogodnej pozycji.

Dobre oświetlenie tego miejsca też było problemem. Praca zamiast 2 godzin trwała z przerwami dwa dni w pełnym pocie czoła.

  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii

Demontaż starej baterii uświadomił nam dodatkowo, że otwory, jakie były przygotowane dla starej baterii wcale nie muszą być odpowiednie dla nowej, mimo iż wygląda „z wierzchu” identycznie. Jeśli średnica głowicy wylewki lub mieszacza różni się nawet o kilka milimetrów, może nie wpasować się w stary otwór. Na szczęście okazało się, że ten parametr jest podobny i elementy przejdą przez otwory. Problem pojawił się gdzie indziej. Gwint głowicy mieszacza nowej baterii okazał się zdecydowanie krótszy niż tej starej, uniemożliwiając jego stabilną instalację. Trzeba było ruszyć do sklepu na stoisko hydrauliczne po specjalną przedłużkę.

  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii

W komplecie z baterią były odpowiednie wężyki – dwa odpowiedzialne za doprowadzenie zimnej i ciepłej wody, oraz trzeci, który wyprowadza wodę do prysznica po zmianie przełącznika (wylewka/prysznic). Już na wstępie okazało się, że ten wężyk przy naszej instalacji będzie zbyt krótki. Dodatkowo zaskoczyło nas bardzo, iż wężyki oferowane w komplecie z baterią niestety mają inną średnicę końcówki nakręcanej na zawór niż te od starej baterii. Innymi słowy średnica zaworów w instalacji wodnej do naszej wanny była zupełnie inna niż ta, jaką przewidział producent baterii dla swojego produktu. Kolejna wycieczka do marketu budowlanego była przed nami.

  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii

Koniec końców udało nam się zmodyfikować wszelkie różnice w sposobie montażu przewidzianym dla nowej baterii i efekt finalny jest zadowalający. Wymiana baterii kosztowałaby nas jednak zdecydowanie mniej trudu i wydatków, gdybyśmy najpierw zdemontowali stara baterię, określili wszystkie parametry i dopiero ruszyli na celowane zakupy. Dla wszystkich, którzy planują zmierzyć się z wymianą nietypowej baterii, krótkie rady.

Wymiana baterii wannowej na co zwrócić uwagę:

  • Już przy remoncie i montażu sprzętów łazienkowych zadbaj o odpowiedni dostęp do instalacji wodnej.
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Wymiana nietypowej baterii
  • Przed zakupem nowej baterii zdemontuj starą i sprawdź jej wymiary – średnicę głowicy mieszacza, gwint wylewki oraz wielkość otworów.
  • Długość głowic i gwintów baterii wannowej również ma znaczenie.
  • Średnica zaworów i końcówki wężyków do baterii mogą nie być takie same – sprawdź przed instalacją, jakie były u ciebie.
  • Sprawdź też precyzyjnie wszystkie parametry nowej baterii i przygotuj się zawczasu na modyfikacje (ograniczysz zakupy do jednej wizyty w markecie).

autor tekstu: Dominika
zdjęcia: ASK

Post Wymiana nietypowej baterii pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.